logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps 2/2017

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

Kultura w regionie

wrota-kult

Zadwórze - Polskie Termopile - jeden z najbardziej dramatycznych i krwawych epizodów walk o Lwów w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Zadwórze stało się symbolem bohaterskiej walki młodzieży lwowskiej. Batalion kpt. Bolesława Zajączkowskiego złożył wielką ofiarę krwi, lecz sama walka umożliwiła innym oddziałom polskim wycofanie się i zajęcie pozycji obronnych pod Lwowem oraz powstrzymała nawałę konnicy Budionnego.

Ciała pięciu oficerów walczących pod Zadwórzem, które udało się zidentyfikować, pochowano na cmentarzu Orląt we Lwowie. Pozostali bohaterowie zadwórzanskiej bitwy spoczęli na miejscu swej męczeńskiej śmierci, na żołnierskim cmentarzu w pobliżu usypanego na ich cześć kurhanu z krzyżem. U stóp kurhanu umieszczono tablicę pamiątkową z napisem: "Orlętom, poległym w dniu 17 sierpnia 1920 r. w walkach o całość ziem kresowych". Dziś tablica ma nieco inne brzmienie, a kurhan był jednym z niewielu pomników, które przetrwały czasy radzieckie.

Od prawie 20 lat w rocznicę bitwy odprawiana jest tutaj Msza św. i składane kwiaty. Kurhan i groby żołnierzy zostały odnowione, przyjeżdżają tutaj na uroczystości m. in. Strzelcy z całego Podkarpacia oraz ze Lwowa, wszyscy którym bliskie są dzieje tych ziem. W dniu 19 sierpnia 2017 r. tradycyjnie pod kurhanem odprawiona została Msza św. koncelebrowana z udziałem księży grekokatolickich i ks. prałata Stanisława Czenczka za poległych żołnierzy, modlono się za bohaterów zadwórzańskich i o pokój, oraz złożone wieńce i kwiaty. Wśród przybyłych obecni byli m. in. szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, parlamentarzyści - m. in. Wojciech Buczak, wicewojewoda Piotr Pilch, przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie z Konsulem Generalnym Rafałem Wolskim,

Lucjan Kuźniar - Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego, Radni Województwa Stanisław Bartnik i Jacek Magdoń oraz w imieniu Przewodniczącego Sejmiku Izabela Fac - kierownik Kancelarii Sejmiku, wnuk kapitana B. Zajączkowskiego, Maria Mirecka -Loryś - członek honorowy Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów, której brat walczył pod Zadwórzem i jako jeden z dziewięciu żołnierzy szczęśliwie ocalał i przeżył bitwę, Polacy ze Lwowa i okolic, przedstawiciele wielu środowisk związanych z Kresami, dowództwo "Strzelca" oraz liczna młodzież strzelecka z Rzeszowa, Kolbuszowej, Leżajska, Lwowa. Mocnym akcentem uroczystości był udział cyklistów V Zadwórzańskiego Rajdu Rowerowego, którzy w przeddzień uroczystości wyruszyli spod Pomnika Orląt Przemyskich do Lwowa i dalej do Zadwórza.

Uroczystości rozpoczęły się jak co roku na Cmentarzu Orląt Lwowskich we Lwowie Apelem Poległych i złożeniem kwiatów i wieńców, potem odprawiona została Msza św. w Zadwórzu.

Pod Zadwórzem 17 sierpnia 1920 r. stoczył bitwę ochotniczy batalion lwowski pod dowództwem kpt. Bolesława Zajączkowskiego z przeważającymi silami sowieckimi 6. dywizji kawalerii z 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego. Dzień wcześniej 16 sierpnia I batalion 54. pułku piechoty został zaatakowany pod Zadwórzem przez oddziały 6. dywizji konnej armii Budionnego i prawie cały wybity. Otoczeni przez wroga żołnierze nie poddali się nawet wtedy, kiedy zabrakło amunicji. Gdy przy życiu było już tylko około trzystu żołnierzy kapitan Zajączkowski rozkazał o zmierzchu odrywanie się grupami do borszczowickiego lasu. Jednak wojsko polskie zostało zaatakowane z broni maszynowej przez trzy sowieckie samoloty. Ocalała grupa, bezbronna i otoczona przez Rosjan, walczyła jeszcze krótko na kolby w pobliżu budki dróżnika. Sowieci rozwścieczeni oporem młodych lwowiaków rąbali ich szablami, a rannych dobijali kolbami. Na polu walki padło 318 młodych bohaterów, nieliczni dostali się do niewoli. Kapitan Zajączkowski i kilku jego podwładnych popełniło samobójstwo, aby nie wpaść w ręce wroga. Zginął m.in. 19-letni Konstanty Zarugiewicz, uczeń siódmej klasy pierwszej szkoły realnej i obrońca Lwowa z 1918 roku, kawaler Virtuti Militari i Krzyża Walecznych. Matce jego przypadł w 1925 r. zaszczyt wyboru trumny spośród 124 nierozpoznanych zwłok uczestników walk o Lwów. Zwłoki te przewieziono następnie z najwyższymi honorami do Warszawy i umieszczono w Grobie Nieznanego Żołnierza.

Izabela Fac
Fot. I.Fac
Kancelaria Sejmiku

Statystyka

Odwiedza nas 619 gości oraz 0 użytkowników.