logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

Kultura w regionie

wrota-kult

170301 cieplinski1 marca na trwale wpisał się w kalendarz wydarzeń kulturalno-patriotycznych Rzeszowa. Po raz szósty mieszkańcy stolicy Podkarpacia oddali hołd żołnierzom niepodległościowego podziemia, czwarty raz obchody odbyły się pod pomnikiem płk Łukasza Cieplińskiego.

Uroczystości rozpoczęła msza święta w kościele farnym, koncelebrowana pod przewodnictwem księdza Ireneusza Folcika. Po nabożeństwie, zebrani przemaszerowali w asyście orkiestry wojskowej 21 Brygady Strzelców Podhalańskich pod pomnik płk Łukasza Cieplińskiego. Samorząd województwa reprezentował członek zarządu Stanisław Kruczek oraz przewodniczący sejmiku Jerzy Cypryś.
Mazurek Dąbrowskiego był sygnałem do rozpoczęcia wojskowej części uroczystości, po nim odczytano apel poległych. Do zebranych na placu przed pomnikiem listy skierowali: marszałek sejmu Marek Kuchciński oraz premier Beata Szydło, odczytane w zastępstwie przez posła Wojciech Buczaka oraz wojewodę Ewę Leniart.
O ofierze i trudnej drodze do sprawiedliwej oceny niezłomnych, mówił członek zarządu Stanisław Kruczek.
- Dziś mówimy o nich patrioci, ale przez lata w brutalny sposób opluwano ich czyny i poświęcenie. A przecież Niezłomni postawili na szali własne życie, w imię idei wolności, niepodległości, demokracji. To przecież altruizm i patriotyczny obowiązek wobec Ojczyzny i swoich rodaków. Dlatego ludzie Ci w szczególny sposób zasługują na pamięć i szacunek obecnych i przyszłych pokoleń Polaków. To bohaterowie, którzy na stałe zapisali się na kartach historii naszego kraju – podkreślał Stanisław Kruczek.
Krótką recenzją uzależnionego od obcego mocarstwa, rodzącego się w 1944 r. państwa, zajął się dyrektor rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Dariusz Iwaneczko.
- Cóż to było za państwo, które bało się siedemnastoletnich dziewczynek, rozstrzeliwując je w świetle ówcześnie obowiązującego prawa? Cóż to było za państwo, które chciało zapomnieć o najlepszych córkach i synach narodu polskiego. Czy w ogóle można nazwać to państwem? Ludzie, którzy nim kierowali próbowali zniszczyć coś, co tak naprawdę wynika z naszej tożsamości narodowej. Nie mieli świadomości, że to wyklęcie, wymazanie z kart historii Polski, spowoduje, że kiedyś przyjdą kolejne pokolenia, które tę pamięć będą odgrzebywać – nawiązał do rodzącej się tradycji upamiętniania początkiem marca historii żołnierzy wyklętych.
Utwór „Śpij Kolego” zakończył państwową część uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Rzeszowie.
 
 
Michał Mielniczuk
Biuro Prasowe

Statystyka

Odwiedza nas 330 gości oraz 0 użytkowników.