logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

isanokWładysław Ortyl, Marszałek Województwa Podkarpackiego spotkał się z sanockimi przedsiębiorcami. Mówił o perspektywach finansowych na lata 2014-2020. Odwiedził też Autosan, gdzie obiecał wsparcie dla sanockiej fabryki autobusów.

Marszałek przyjechał do Sanoka na zaproszenie burmistrza Wojciecha Blecharczyka. Podczas spotkania z przedstawicielami kilkunastu sanockich firm marszałek przedstawił swoja wizję rozwoju województwa na przyszłe lata. Mówił m. in. o tym, jak wyobraża sobie zrównoważony rozwój naszego regionu. Sporo miejsca poświęcił także nowej perspektywie finansowej i temu, jakie gałęzie działalności będę szczególnie wspierane przy podziale pieniędzy. – Stawiamy na rozwój przedsiębiorczości i innowacyjność. Nie jest problemem ściągnąć do nas inwestorów, problemem jest zatrzymanie ich u nas. Musimy stworzyć im takie warunki, aby mieli u nas korzystne warunki do rozwoju swoich firm. Tylko wtedy będą u nas inwestować, budować zakłady i zatrudniać ludzi. Musimy dać im takie narzędzia, które im to zapewnią – przekonywał Władysław Ortyl.

Zapewnił także, że na wsparcie mogą liczyć również przedsiębiorcy oraz wszelkie inicjatywy gospodarcze, zwłaszcza nastawione na innowacyjność. Pieniądze mają pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego i z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. -  Szczególnie chcemy wspierać osoby, które chcą założyć własną działalność gospodarczą – uzupełnia marszałek.

Bez dróg daleko nie zajedziemy

O inwestorach mówił też burmistrz Sanoka, Wojciech Blecharczyk. – Chcemy utrzymać potencjał inwestycyjny Sanoka, ale zależy nam także na rozwoju. Trudniej się jednak rozwijać bez odpowiedniego skomunikowania z resztą kraju. Brak zjazdu z autostrady w okolicach Pilzna oraz odstąpienie od budowy drogi ekspresowej S-19, to jedne z ważniejszych problemów stojących na drodze do pełnego rozwoju tej części województwa. Trzeba tak działać, aby „piękne Południe” dogoniło „bogatą Północ” – zaznaczył burmistrz.

Gospodarz Sanoka dodał także, że razem z samorządami bieszczadzkimi, ale także Krosna i Jasła – które wraz z Sanokiem tworzą Podkarpackie Trójmiasto będą apelować o modernizację drogi krajowej nr 28. - To nasza szansa na lepszą komunikację, a tym samym rozwój przemysłu – tłumaczył.

Na brak odpowiedniego skomunikowania drogowego z resztą kraju narzekają także przedsiębiorcy. Pass Pol jest jedną z największych firm w Sanoku. Zatrudnia 2700 ludzi. Co tydzień tylko do Niemiec z fabryki wyjeżdża 20 tirów. – Naładowane po samą plandekę. Jak mamy jeździć, skoro nie mamy ekspresówek, o autostradzie na nawet nie wspomnę. Nasza firma nie dostała z Unii grosza, radzimy sobie sami, ale dróg sami sobie nie wybudujemy – mówił Marian Cyrek, prezes zarządu Pass Pol-u.

- Drogi tak, ale tylko te, których budowa czy modernizacja przełoży się na rozwój przedsiębiorczości – zgodził się marszałek Ortyl i obiecał, że będzie wspierał samorządy w tej dziedzinie działalności.

Sanok chce się zbroić

Aby nie tylko ściągnąć, ale i zatrzymać u nas przedsiębiorców i inwestorów konieczne są preferencyjne warunki, które ułatwią im działalność. Dlatego miasto chce uzbroić część terenów przemysłowych w dzielnicy Dąbrówka oraz poszerzyć specjalną strefę ekonomiczną. Burmistrz Sanoka chce, aby w strefie znalazł się także Autosan. - Dla przyszłego dzierżawcy lub właściciela zakładu preferencyjne warunki będą ułatwieniem w prowadzeniu dalszej działalności - argumentuje burmistrz.

Będą pieniądze dla muzeum

W lutym ma być wiadomo, jaką kwotę w tym roku otrzyma z województwa Muzeum Historyczne w Sanoku. Temat od kilku miesięcy budzi emocje nie tylko w środowisku kulturalnym, ale i politycznym. Zarząd odrzucił wniosek radnego Milicza o przyznanie wsparcia finansowego dla sanockiej placówki. Decyzje tłumaczył „janosikowym”, które Podkarpacie miało oddać. Chodziło o kwotę 34 milionów złotych. Dzisiaj już wiadomo, że pieniądze zostaną u nas, więc jak zapewnił nas marszałek Tadeusz Pióro, Muzeum Historyczne na pewno otrzyma pieniądze. Teraz rzecz rozchodzi się o kwotę. – Wiemy, że placówka aplikowała o 700 tysięcy, ale nie jestem w stanie dzisiaj powiedzieć, czy takie wsparcie otrzymają. Na pewno bym chciał, ale trzeba pamiętać, że nie jest to jedyna tego typu placówka, którą wspieramy – zaznaczył.

Milionowy projekt uratuje Autosan?

Władysław Ortyl spotkał się także z syndykiem masy upadłościowej Autosanu, Ludwikiem Noworolskim. Głównym tematem był wspólny projekt sanockiej fabryki i Politechniki Rzeszowskiej, który dotyczy produkcji niskoemisyjnych autobusów.  Projekt wart 37 milionów złotych znalazł się na liście priorytetowych dla województwa w tej perspektywie finansowej. Marszałek zapewnił, że jest spora szansa, aby zakład otrzymał pieniądze. – Z produkcją na pewno sobie poradzimy. Większym problemem, jaki teraz przed nami stoi jest projekt pojazdu. Musimy też doprecyzować, czy maja to być pojazdy elektryczne, na gaz, czy z silnikiem Euro6 w sensie homologacji. Kiedy  reszta pójdzie z górki – zapewnia syndyk.

 

Martyna Sokołowska

http://www.isanok.pl/aktualnosc/id13261,marszalek-z-wizyta-w-sanoku-obiecuje-wsparcie-i-pieniadze-na-inwestycje