logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps 16 02

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

60 hektarów uzbrojonego terenu tuż koło zjazdu z autostrady. To atuty planowanej specjalnej strefy ekonomicznej, z której korzyści mają czerpać wszystkie gminy powiatu dębickiego. Strefa miałaby powstać w Straszęcinie, na dawnych terenach kombinatu Igloopol. Aktualnie te grunty należą do Agencji Nieruchomości Rolnych.

Rozmowy do końca lipca
- W wykup czy przejęcie tych terenów musi zaangażować się samorząd lokalny – tłumaczy Marcin Nowak, zastępca dyrektora departamentu wspierania przedsiębiorczości Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, zajmujący się tworzeniem strefy ekonomicznej w Straszęcinie. - Rozmawiałem już na ten temat z dwoma wójtami, a do końca lipca chcę spotkać się ze wszystkimi włodarzami z powiatu dębickiego. Pomysł jest bowiem taki, żeby wszystkie miasta i gminy powiatu zaangażowały się w strefę i wszystkie czerpały z niej korzyści. Np. Jodłowa, Brzostek czy Pilzno nie mają możliwości utworzenia strefy na swoich terenach, więc Straszęcin byłby dla nich szansą na profity.

Równocześnie prowadzone są rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Nowak zdradza, że na razie w grę wchodzą dwie firmy. Wprawdzie planowane przez nie inwestycje liczone byłyby nie w setkach, ale raczej w dziesiątkach milionów złotych, to mógłby to być początek przysłowiowej śnieżnej kuli.
- Myślę, że pierwsi inwestorzy byliby magnesem przyciągającym kolejne firmy – wyjaśnia Nowak.

Prądu do woli
Dużym atutem planowanej w Straszęcinie strefy jest sąsiedztwo węzła budowanej autostrady A4. Ale to nie wszystko. Do terenów strefy doprowadzone są media – prąd, woda, kanalizacja. Istotne jest to, że w pobliżu stoi GPZ (główny punkt zasilający). - To transformator, z którego można pobierać nieograniczoną moc. Gdyby trzeba było go wybudować, koszty związane z uruchomieniem strefy wzrosłyby o kilka milionów złotych – tłumaczy Nowak.

Kolejnym plusem lokalizacji w Straszęcinie jest bliskość rzeki Wisłoki. To bezpośrednio do niej można będzie odprowadzać wody opadowe ze strefy. - Prawo na to zezwala, a przy dużych powierzchniach dachów i utwardzonych placów, tych wód opadowych do odprowadzenia będzie bardzo dużo – mówi Nowak.

Jest też szansa, że w pobliżu strefy pojawi się kolejny most drogowy. W związku z przebudową linii kolejowej Kraków -Przemyśl PKP wybudują nową przeprawę przez Wisłokę. Dotychczasowy most kolejowy będzie można zaadaptować, za stosunkowo niewielkie pieniądze, na drogowy. Na pewno to nie kwestia roku czy dwóch, ale za kilka lat dodatkowa przeprawa drogowa jest realna.

Strefa ekonomiczna w Straszęcinie nie jest jedyną, która może powstać w okolicach Dębicy. Starania o drugą, o niemal identycznej wielkości, czynią władze gminy Dębica. Miałaby ona zostać utworzona w Zawadzie, w pobliżu drugiego dębickiego węzła autostradowego.