logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

- Nie zgadzamy się na likwidację oddziałów sanepidu. To zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców – mówi marszałek Mirosław Karapyta. Fot. Wit Hadło
Zarząd województwa sprzeciwia się planom łączenia dotychczas istniejących stacji.

Nie ustają protesty przeciwko planowanej likwidacji powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych na terenie Podkarpacia. Protestują samorządy i lokalni politycy. We wtorek przeciwko restrukturyzacji sanepidu opowiedział się również zarząd województwa podkarpackiego.

Przypomnijmy. Kilkanaście dni temu, jako pierwsi, ujawniliśmy, że planowa jest likwidacja większości stacji sanepidu na Podkarpaciu. Z obecnie istniejących 20 oddziałów mają pozostać tylko cztery, z czternastu funkcjonujących obecnie laboratoriów również tylko cztery. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy pracę ma stracić 161 osób.

Nasza informacja wywołała burzę. Kolejne samorządy wyrażają swój zdecydowany sprzeciw. Twierdzą, że w połączeniu z planowanymi likwidacjami powiatowych sądów, prokuratur czy siedzib zakładu energetycznego to preludium do likwidacji dużej części powiatów. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości zażądali w związku z tym odwołania wojewódzkiego inspektora sanitarnego.

Teraz stanowisko w tej sprawie zajął zarząd województwa podkarpackiego. – Obecny stan sanitarny Podkarpacia jest dobry. To zasługa istniejących stacji sanepidu, jeżeli dojdzie do ich likwidacji może dojść do zagrożeń – mówi marszałek województwa Mirosław Karapyta. Kilka lat temu, gdy jeszcze był wojewodą również istniał taki plan. Ostatecznie jednak po przyjrzeniu się sprawie Karapyta odmówił zgody na likwidację powiatowych stacji.