logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps mini 1 2017

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

Są odważni i liczą, że z pomocą unijnych dotacji i kredytów uda im się zmienić wizerunek Bieszczadów i Beskidu Niskiego . Właściciele kolejnych ośrodków stawiają na turystów, którzy w górach szukają nie tylko ciszy i spokoju ale także wysokiego standardu usług.

"Chutor kozacki" to inwestycja warta około 10 milionów złotych. To pomysł biznesmena krakusa o kozackiej duszy. Z kozackim sprytem udało mu się zdobyć na realizację tego pomysłu dofinansowanie z Unii Europejskiej.

Właściciel pensjonatu "Karino" przyznaje, że znajomi martwili się o niego pytając czy coś nie poprzestawiało mu się w głowie. Była to reakcja na jego odważny pomysł zburzenia starego obiektu i budowy nowego, też z pomocą unijnego wsparcia. Humor dopisuje mu nawet, wtedy gdy mówi o wizji spłaty dużego kredytu. Jednak o zadowolonych i majętnych turystów w Bieszczadach i Beskidzie Niskim trzeba mocno zabiegać. Właściciel "chutoru kozackiego" stawia na miłośników sportów, zwłaszcza konnych. Chce także, aby "Chutor" stał się miejscem wielokulturowych spotkań, często zwaśnionych ludzi pogranicza.

Na jazdę konną po własnym wielohektarowym terenie, stawiają właściciele nowoczesnych pensjonatów. Odpowiedź konkurencji to kompleks odnowy biologicznej, wart 1,5 miliona złotych. "Chutor Kozacki" powstał na terenie upadłej spółdzielni rolniczej. Dlatego inwestycja ma być też alternatywą dla miejscowych szukających pracy. Szanse na zatrudnienie ma około 30 odważnych osób.

W tym pensjonacie po wielu budowlanych rewolucjach na pracę może liczyć ponad 20 osób. W pierwszej kolejności młodzi ludzie znający języki obce, do obsługi także zagranicznych gości. Według badań Instytutu Turystyki województwo podkarpackie odwiedza rocznie ponad 2 miliony turystów. Ponad połowa z nich zostaje tu dłużej niż pięć dni.
Adam Mokrzycki