logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

tvp rzeszowRozpoczął się sezon grzewczy a wraz z nim wraca problem zatruwania powietrza. Inspektorzy ochrony środowiska alarmują i ostrzegają: w regionie wciąż bardzo często spalamy w piecach śmieci. Trujemy sąsiadów i trujemy siebie. Dziś w Rzeszowie rozpoczęła się konferencja poświęcona dobrym praktykom w ochronie powietrza.

Fragment filmu „Trucizny z domowego komina" przygotowanego przez Telewizję Rzeszów a prezentowanego podczas dzisiejszej konferencji. Uświadamia np., że domowy piec spalający kilka kilogramów odpadów może być groźniejszy od dużych utylizatorni, w których są specjalistyczne systemy filtrów i gdzie temperatura spalania to ponad tysiąc stopni. W domowym piecu jest o połowę niższa. Odpady utylizowane w takim urządzeniu nie ulegają całkowitemu spaleniu tylko rozkładają się, w dużych ilościach powstają niezwykle groźne substancje rakotwórcze. Tzw. pyły zawieszone w powietrzu powodują raka płuc gardła i krtani, wywołują choroby alergiczne i astmę. Mówi się o tym od dawna ale świadomość zagrożeń jak wyliczają uczestnicy konferencji wciąż jest zbyt mała.

Jaka jest skala problemu? Przykład z lutego tego roku - rekordowo niskie temperatury, wysokie ceny gazu i związane w tym szukanie oszczędności - np. w Rzeszowie i Przemyślu kilkakrotnie spowodowały przekroczenia dopuszczalnych stężeń groźnych pyłów. Firma z Gdańska, która na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego przygotowuje program poprawy czystości powietrza, podpowiadała dziś samorządom, że mogą korzystać np. ze specjalnych programów Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu ochrony Środowiska. Także w nowym unijnym programie operacyjnym będą specjalne pieniądze na termomodernizacje, zmiany kotłowni z węglowych na gazowe, czy na rozbudowę miejskich ekologicznych sieci ciepłowniczych.

Beata Bartman