logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps 16 02

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

Stan podkarpackiej służby zdrowia. To najważniejszy temat dzisiejszych obrad sejmiku wojewódzkiego. Długo odkładana debata ma zmobilizować rządzącą koalicję do natychmiastowych reakcji - twierdzą radni opozycji. W ich ocenie sytuacja podkarpackich szpitali podległych samorządowi województwa jest tragiczna. Widać zarząd ocenia ją inną miarą określając jako złą. Główne problemy to: kolejki do specjalistycznych zabiegów i długi związane z tzw. nadwykonaniami, za które NFZ nie chce zapłacić szpitalom.
Mówiąc o kondycji służby zdrowia lepiej trzymać się zasady od szczegółu do ogółu. Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie to największa placówka służby zdrowia podlegająca samorządowi województwa. Dysponuje budżetem w wysokości ponad 200 milionów złotych, po zakończeniu 5 dużych inwestycji wspieranych pieniędzmi unijnymi, liczba łóżek wzrośnie do blisko tysiąca. Sam dyrektor sytuację placówki określa jako - w miarę dobrą.
Wielomilionowe zaległości finansowe, wynikające ze spornych rozliczeń z NFZ-etem - to epidemia w podkarpackich szpitalach. Potwierdzają to te wykresy i dyrektor drugiej co do wielkości placówki w regionie. Od zarządu województwa dyrektor oczekuje nie tylko wsparcia finansowego, ale przede wszystkim logistycznego. Chodzi zgodę na redukcję zatrudnienia aż o 100 osób. Miałyby one świadczyć usługi po wydzieleniu spółek na zewnątrz szpitala. Sejmikowa opozycja alarmuje, że szpitale tracą najważniejszą funkcję koncentrując się na zerowaniu strat i osiąganiu zysków. Samorządowi województwa podlega 15-cie szpitali i przychodni. Według danych za 2010 rok zobowiązania ogółem tych placówek wzrosły aż o 60 milionów złotych porównując rok 2010 do 2009. Stąd apele o natychmiastową reanimację służby zdrowia. Pesymistyczne są za to informacje dotyczące podziału funduszu zapasowego NFZ. Podkarpacie nie dostało nic z kwoty 600 milionów złotych. W tej sprawie zarząd województwa zapowiada interwencję za pośrednictwem parlamentarzystów.
Adam Mokrzycki