logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

151205-santaRówno o 11:30 na płycie rzeszowskiego lotniska wylądował samolot, z którego wysiadł rzadko spotykany na Podkarpaciu turysta. Zamieszanie jakie spowodował, zdawały się rozumieć jedynie zgromadzone w terminalu tłumy dzieci. Gdy tylko otworzyły się drzwi do hali przylotów - Świetego Mikołaja przywitała ogromna wrzawa najmłodszych gości portu.

Przylot Mikołaja był dopiero początkiem niespodzianek. Na gości lotniska czekali ze swoimi stoiskami pracownicy Uzdrowiska Rymanów, była wystawa przygotowana przez Muzeum Dobranocek, można było spróbować nawet wyrobów tradycyjnych z Podkarpacia. Jednak wszystkie te atrakcje przyćmił swoją obecnością Święty Mikołaj. Dla gościa z Laponii przygotowany był specjalny tron, na którym zasiadając miał opowiadać dzieciom historie i odpowiadać na ich pytania. Nim jednak nań dotarł, musiał sprostać szczelnie otaczającemu go kordonowi milusińskich. W sprawunkach pomagały mu śnieżynki rozdając na prawo i lewo łakocie, którymi nie gardzili nawet dorośli przyprowadzeni przez swoje pociechy na spotkanie z “Świętym”.  Gdy Mikołaj zasiadł na tronie, dzieci zasypały go pytaniami i prośbami o wspólne zdjęcie, a tych Mikołaj nie żałował, bo gdy tylko przekroczył progi portu pozował do obiektywów i telefonów komórkowych, chętnie ulegając modzie na “selfie”.
Wizytę Mikołaja relacjonowała telewizja, nie brakowało przedstawicieli pozostałych mediów. Nic w tym dziwnego, bo jak co roku - początek grudnia należy do Świętego Mikołaja, który jak na super gwiazdę przystało bez problemu wywołuje uśmiech na ustach dzieci.

 

 

Michał Mielniczuk
Biuro Prasowe UMWP

Statystyka

Odwiedza nas 487 gości oraz 0 użytkowników.